Skład w Scribusie

autor: Tomasz Kucza
ostatnio uzupełniany: 16.03.2007

Scribusa użyłem do składania jedenastego numeru Wieży Snów i będę używał do wszystkich późniejszych. Jest to program DTP, darmowy i o otwartych źródłach, a ponadto bardzo rozbudowany. Aktualna wersja rozwojowa (w chwili gdy piszę te słowa jest to 1.3.3.8) niemal dorównuje Adobe InDesignowi. Artykuł piszę, aby przekazać doświadczenia jakich nabrałem z użytkowaniem programu wszystkim, którzy chcą go użyć do składania systemów autorskich albo magazynów internetowych docelowo drukowanych lub w formie plików PDF.

Najpierw warto przeczytać uważnie następujące artykuły:

Warto zaopatrzyć się w następujące programy:

Oraz system Ubuntu lub jakiegoś innego linuksa (GIMP jest tam dołączony, a Inkscape i Scribus instalowany kilkoma kliknięciami). Wersja dla Windows chyba instnieją, ale są brzydsze i mogą sprawiać problemy, nie mówiąc już o trudności poradzenia sobie na tylko jednym pulpicie.

Scribusa znajdziesz na stronie www.scribus.net wraz z odpowiednimi repozytoriami dla Ubuntu.

Omówię poszczególne problemy jakie napotkałem i sposoby na ich obejście. Następne wersje Scribusa będą miały większość tych błędów i braków naprawione, warto wszystkie problemy zgłaszać na specjalnej stronie z błędami Scribusa.

Scribus bywa wolny

Wszystkie programy DTP bywają wolne, a nawet cholernie ślamazarne. Swego czasu napisałem tutaj, że Scribus bierze mało pamięci. Cóż, napisałem to zanim skończyłem skład numeru. Pod koniec musiałem na mojej maszynce z 1,5GB pamięci włączyć swap, bo okazało się, że trochę owej pamięci brakuje. W sumie więc Scribus bierze na numer Wieży Snów tyle samo pamięci co Adobe InDesign, ok. 600-900MB.
Scribus najbardziej wolny się staje, jeśli mamy bardzo długi artykuł i połączymy kilka ramek wypełnionych drobnym maczkiem, szczególnie z włączonym dzieleniem wyrazów. Warto zatem w miarę możliwości pociąć dłuższe teksty na rozdziały osobno łączone w ramkach. Warto odnotować, że z ilustracjami Scribus radzi sobie lepiej od Adobe InDesigna, który odwrotnie niż Scribus woli dużo tekstu niż dużo rysunków na stronie.
Warto zapisywać często tworzone dokumenty, co jakiś czas zmieniać nazwę pliku (zapisz jako…) dodając numer wersji, aby nie nadpisać sobie starej wersji. Dlaczego? Scribus nie wiesza się niemal nigdy, ale czasem opcja "Cofnij" nie działa tak jak powinna. Zatem lepiej mieć w razie czego starszą wersję dostępną, gdyby okazało się, że coś zepsuliśmy i odruchowo zapisaliśmy. W sumie ostatnia wersja chyba poprawiła większość z tych błędów.
Najbardziej wolne okazało się wprowadzanie zmian do styli wielu akapitów jednocześnie w edytorze artykułów dla długiego tekstu. Można wtedy poczekać dłuuugo (program może sprawiać wrażenie zawieszonego - ale nie jest!). Cóż, jest to bug, znany twórcom programu - open source ma także tą zaletę, że możemy mieć wpływ na rozwój programu - ale nie zostanie naprawiony w wersjach 3.3.3.x, a dopiero w 3.3.4 (chociaż wersja testowa jest jeszcze wolniejsza, co mnie trochę wpienia… cóż, trudno, poczekam), na którą to wersję czekam z niecierpliwością.

Jak przyspieszyć?

Odkryłem niezły patent, żeby ominąć błąd w Scribusie, który powoduje jego ślamazarność w edycji styli akapitów w długim tekście. Chcesz żeby było szybko? Przed edycją odłącz pierwszą ramkę od pozostałych i wyłącz w ramce dzielenie wyrazów. Gotowe - teraz wprowadź zmiany, a następnie przywróć połączenie i dzielenie wyrazów. Zaoszczędzisz sporo czasu. Niestety po odłączeniu pierwszej ramki przed ponownym połączeniem musisz także rozłączyć inne ramki od siebie.

Braki Scribusa

Największymi brakami, które odczułem są:

  • brak opcji trzymania akapitów razem
  • brak pionowej justyfikacji

Pierwszy problem wymaga czasem żonglowania ze stylami akapitów (różniącymi się wyłącznie interlinią), żeby dobrze umiejscowić tytuły rozdziałów. Drugi problem raczej nie jest aktualnie w Scribusie do obejścia, bowiem zmiany interlinii nie możemy dokonywać „w locie”, a musimy stylem akapitów. Dlatego niestety na razie przy kilku kolumnach i osadzonych rysunkach dół naszej stronie może być postrzępiony. Mówi się trudno, żyje się dalej. Dobrze przy okazji wiedzieć, że zadanie zrobienia pionowej justyfikacji zostało już przydzielone programiście i pewnie w wersji 1.3.4 będzie gotowe. A na wersję 1.3.4 warto czekać, będą wtedy bowiem style znaków (nie tylko akapitów) i wiele, wiele innych udogodnień (zazwyczaj jak czegoś mi brakuje, okazuje się, że jest planowane na wersję 1.3.4, a czasem nawet już gotowe w wersji 1.3.4CVS).

(artykuł w ciągłej budowie)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Noncommercial-Share Alike 2.5 License.